Żarłoczność psychiczna (bulimia)

Jest również chorobą o podłożu psychicznym. Są to okresowe napady żarłoczności z utratą kontroli nad ilością spożywanych pokarmów. Chorzy na bulimię czują się głodni nawet bezpośrednio po jedzeniu.

Osoby te zdają sobie sprawę, że jedzenie wymknęło się spod ich kontroli, próbują między okresami obżarstwa rygorystycznie przestrzegać diety i opanować napady żarłoczności. Wstydzą się tego i utrzymują w tajemnicy przed najbliższym otoczeniem, często objadając się nocą.

Bojąc się przybrać na wadze, stosują diety aż do głodowania między napadami objadania się. Intensywnie ćwiczą (pływanie, biegi, gimnastyka), prowokują wymioty i nadużywają środków przeczyszczających i moczopędnych. Bywa, że po wymiotach odczuwają tak wielką ulgę, że przejadają się po to, aby je wywołać.

Podziel się:
  • Wykop
  • Gwar
  • Digg
  • Technorati
  • del.icio.us
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 ocen, średnio: 5.00 z 5)
Loading ... Loading ...

Odpowiedzi: 3 to “Żarłoczność psychiczna (bulimia)”

  1. mam duzy problem z zarłocznoscia,jednak nie wymiotuje. nie umiem sobie z tym poradzic. sama juz nie wiem…

  2. Ja mam bulimie i mam 14 lat. Zgadzam się z tym, ja to mam, ponieważ nie tolerowałam swojego wyglądu, ale teraz żałuję, że wplątałam się to bagno! Coraz częściej się zdarza, że wymiotuje po kłótni albo jak jestem smutna albo jak czymś się zdenerwuje.! Mam dużo bliskich osób, które wiedzą o tym ze jestem bulimiczką, i to może błąd, ale… Już wszędzie próbowałam i nicc.. to nigdy nie znikniee! Nie w mojej sytuacji.

  3. zawsze byłam szczupłą osobą. nie miałam problemów z wagą. mając 16 lat koleżanka mamy zaśmiała się że jestem tęższa w biodrach od mamy…i przez to zaczęłam się odchudzać, ale nie umiałam przestać jeść więc po posiłku nauczyłam się wymiotować… i robię to już ok 9 lat!!! żałuję tego bardzo bo mam już dość. robię to codziennie po parę razy na dobę. mam zniszczony żołądek, przełyk, suchą skórę, od niedawna uczulenie na leki przeciwbólowe i inne problemy zdrowotne. jestem nerwowa, zestresowana, płaczliwa, i niemiła dla bliskich osób. mój chłopak z którym jestem od 5 lat a mieszkam od 3miesięcy nie podejrzewa tej choroby, myśli że wymiotuję bo mam coś z żołądkiem. mam już wszystkiego a przede wszystkim siebie dość. każdy dzień wygląda tak samo… większość wypłaty przejadam i spuszczam wraz z jedzeniem w toalecie!!!! jeszcze parę lat i na pewno mnie już mnie będzie….

Skomentuj artykuł