Leczenie anoreksji i bulimii
Zaburzenia te mogą być leczone , a ich rozwój można powstrzymać, pod warunkiem, że przestanie się je traktować przede wszystkim w kategoriach wagi ciała i ilości zjadanego pożywienia, a więcej czasu poświęci się uczuciom młodego człowieka. Rodzice powinni zmienić swoje stosunki z dzieckiem tak, aby poczuło, że samo kieruje swoim życiem i może wyrażać swoje uczucia w inny sposób niż poprzez jedzenie.
Niektóre badania oceniają , że u 15-20% chorych anoreksja powoduje trwałe uszkodzenia. Stopień śmiertelności na skutek powikłań zdrowotnych albo samobójstw należy do najwyższych pomiędzy zaburzeniami psychicznymi. Pomimo tych statystyk wcześnie rozpoczęte intensywne leczenie, połączone z psychoterapią, może przynieść dobre efekty. Anoreksja ma to do siebie, że sama siebie potęguje. Im szybciej wykryje się tę chorobę i zacznie ją zwalczać, tym lepsze są rokowania.
Wyodrębniono pięć cech charakterystycznych dla rodzin, w których rozwinęła się anoreksja: usidlenie, nadopiekuńczość, sztywność, unikanie i nie rozwiązywanie konfliktów, wciągnięcie w konflikt między rodzicami. Osoby z bulimią przypominają chorych na anoreksje pod względem obsesji na punkcie jedzenia, wagi i wymiarów ciała, a także lęku przed utyciem.
Dla postronnego obserwatora wygląd tych osób nie zmienia się. Rodzina i przyjaciele długo mogą nie zdawać sobie sprawy z choroby, jeżeli napady objadania i przeczyszczania są utrzymywane w tajemnicy. Dziewczyna chora na bulimię nie popada w stany apatii albo przygnębienia tak często jak chora na anoreksję, ponieważ nie zużywa zapasów tłuszczu z mózgu i całego organizmu.
Dlatego też chorych na bulimię łatwiej jest namówić na leczenie ponieważ przyznają się do swojej choroby choćby przed samym sobą. Zdają sobie sprawę, że potrzebują pomocy. Toczą oni nieustanną walkę z każdą potrawą, która znajduje się w ich zasięgu. Pragną stłumić w sobie pęd do obżarstwa, ale gdy zaczynają ucztować, nie są w stanie przestać. Rokowania w bulimii są tym lepsze, im wcześniej rozpocznie się leczenie. Niestety większość osób dotkniętych bulimią zaczyna się leczyć po upływie 2-5 lat. Przez sześć miesięcy do roku zachowania właściwe bulimii nie są regularne i dana osoba panuje nad nimi; objada się i przeczyszcza kiedy ma na to ochotę. Po upływie roku sprawa wymyka się spod kontroli i taka osoba zaczyna rozumieć, że sytuacja jest poważna i ukrywa ten fakt przed innymi.
Jeżeli bulimia trwa 3-5 lat to do jej przerwania jest potrzebne mocne zaangażowanie się pacjenta w proces terapeutyczny. U niektórych ( 22-25%) leczonych objawy choroby ustają i nigdy nie powracają. U pozostałych bulimia może ciągnąć się całymi latami. Najczęściej osoba już wyleczona powraca do starych nawyków w momentach stresu lub dużych zmian życiowych.
Rodzice podejrzewający zaburzenia w przyjmowaniu pokarmów u swojego dziecka nie powinni czekać i patrzeć co będzie dalej, szczególnie wtedy gdy dziecko traci na wadze. Takie dzieci szybko uczą się kamuflować swoje zachowania (szerokie ubrania, nie rozbieranie się przy innych, skrytość, nieprzystępność). Rodzice mogą nigdy nie natknąć się na oznaki brania środków przeczyszczających czy moczopędnych, czy na oznaki wymiotów.
Pierwszym krokiem dla rodziców musi być szukanie pomocy u specjalisty, najszybciej jak to jest możliwe (lekarz rodzinny, pediatra, psycholog, terapeuta).
Rodzice wspólnie powinni powiedzieć dziecku, że powinno pójść do lekarza czy terapeuty. Muszą się przy tym wykazać żelazną konsekwencją i stanowczością. Musza jasno powiedzieć dziecku, że są przeciwni danemu zachowaniu czy postępowaniu a nie samemu dziecku. Muszą okazać dziecku miłość i wsparcie aby nie miało ono wątpliwości, że go nie odrzucają, ale potępiają to co robi. Z dzieckiem należy rozmawiać wprost bez oskarżeń i obwiniania. Należy mu powiedzieć, że martwicie się o nie i nie możecie przechodzić obojętnie obok tego co widzicie. Nie oceniajcie przy tym uczuć dziecka. Bądźcie dla niego dobrym przyjacielem, który wspiera ale może powiedzieć, że nie zgadza się z negatywnymi zachowaniami dziecka.
Dodany w: Leczenie






