<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Ciekawy artykuł o anoreksji</title>
	<atom:link href="http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html</link>
	<description>Wszystko o anoreksji o bulimii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Dec 2011 14:35:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Magda</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1244</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 09:09:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1244</guid>
		<description>nie chce zdominowywac forum, ale jeszcze cos o ojcu, w przypadku ktory opisywalam wczesniej: ojciec byl wycofany, dla mnie zawsze kiedy przychodzilam do niej do domu, on byl jak male potulne dziecko, jak ubezwlasnowolniony, tak sie usmiechal i tak odpowiadal na wszelkie pytania, i tak byl traktowany przez swoja zone i corke, czyli moja kolezanke jak dziecko - tak tez skonczyl - dostal wylewu czy udaru, i przez kilka lat zycia zona opiekowala sie nim wraz z corka, a on byl prawdopodbnie bez swiadomosci... czy ktos bedzie protesotwal, ze w paradoksaly sposob tej matce bylo to na rękę, mimo ze go po swojemu &quot;kochala&quot; ? Juz za zycia byl taki ubezwlasnowolniony, jak duch.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie chce zdominowywac forum, ale jeszcze cos o ojcu, w przypadku ktory opisywalam wczesniej: ojciec byl wycofany, dla mnie zawsze kiedy przychodzilam do niej do domu, on byl jak male potulne dziecko, jak ubezwlasnowolniony, tak sie usmiechal i tak odpowiadal na wszelkie pytania, i tak byl traktowany przez swoja zone i corke, czyli moja kolezanke jak dziecko &#8211; tak tez skonczyl &#8211; dostal wylewu czy udaru, i przez kilka lat zycia zona opiekowala sie nim wraz z corka, a on byl prawdopodbnie bez swiadomosci&#8230; czy ktos bedzie protesotwal, ze w paradoksaly sposob tej matce bylo to na rękę, mimo ze go po swojemu &#8220;kochala&#8221; ? Juz za zycia byl taki ubezwlasnowolniony, jak duch.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magda</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1243</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 08:57:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1243</guid>
		<description>do Motylka: Kazdy ma prawo życ tak jak chce. Jezeli tobie jest tak dobrze, to ok! Jestes na pewno inteligentna, i wiesz czym to grozi, ale jesli ci to nie przeszkadza, i nie przekonuje Cie to co mówią psycholodzy i inni ludzie, to przecież gdzie tu problem? Jesteśmy wolni, i możemy życ tak jak chcemy. My chcemy jeść a nie żreć... bo jedzenie jest niezbedne by nie umrzeć, i bo jest też przy okazji smaczne, dostarcza przyjemnych wrażen dla zmysłow, tak jak sport, muzyka czy seks... Żrą to bulimiczki, albo ktoś bardzo głodny kto długo nie jadł... ot tak, to przecież normalne, jak to że wydalamy, choć nie jest to zbyt sympatyczne, trzeba te rozne rzeczy w sobie zaakcepotwać... Ale Ty i tak się ze mna nie zgodzisz, prawda Motylek?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do Motylka: Kazdy ma prawo życ tak jak chce. Jezeli tobie jest tak dobrze, to ok! Jestes na pewno inteligentna, i wiesz czym to grozi, ale jesli ci to nie przeszkadza, i nie przekonuje Cie to co mówią psycholodzy i inni ludzie, to przecież gdzie tu problem? Jesteśmy wolni, i możemy życ tak jak chcemy. My chcemy jeść a nie żreć&#8230; bo jedzenie jest niezbedne by nie umrzeć, i bo jest też przy okazji smaczne, dostarcza przyjemnych wrażen dla zmysłow, tak jak sport, muzyka czy seks&#8230; Żrą to bulimiczki, albo ktoś bardzo głodny kto długo nie jadł&#8230; ot tak, to przecież normalne, jak to że wydalamy, choć nie jest to zbyt sympatyczne, trzeba te rozne rzeczy w sobie zaakcepotwać&#8230; Ale Ty i tak się ze mna nie zgodzisz, prawda Motylek?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magda</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1242</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 08:50:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1242</guid>
		<description>do Moon: co do tej zaborczej matki - ja w matce mojej kolezanki widzę te cechy - a kolezanka nie widzi! choc jest juz po 1,5 rocznej terapii! powiem troche moze w dziwnym stylu, jak ona zyje ta moja kolezanka: lata na rozne silvy, na rozne afirmacje, chce sie strasnzie rozwijać, chce wiedziec wiecej o sobie, o swej psychice, chodzi na taniec, na aerobik czesto, w tym jest jakas obsesja, jakas kompulsja, jakies zacieranie obrazu, ona sobie zaciera sama ten obraz angazujac sie w tyle roznych działan majacych jej otworzyc oczy , ale ona to robi po to zeby tych oczu nie otworzyc! Szuka doslownie na gwalt chlopaka, a jak nie ma w zwiazku z jego storny zianteresowania to wmawia sobie ze ten chlopak jest zablokowany, ze sie boi otworzyc na inna osobę, wymysla wiec jemu zaburzenia! szuka rozpaczliwie kogos do seksu, ledwie kogos zna a juz ma wizje, i niemal nie moze sie powstrzymac by mu nie proponowac chociazby i seksu! byyla w wielu zwiazkach w ktorych chloapk proponowal jej ze bedize takze sypial z innymi dziewczynami? czy to przypadek, i czy ktos tu bedzie probowal udowadniac ze to wlasciwie normalne i coraz czestsze w naszych czasach??? Dlateog uwazam ze to co autor pisze o koncentracji na JA u anorektyczek wystepuje w pelnej okazalosci u mojej kolezanki. No i wracajac do tej zaborczej matki -  wiem tylko tyle co wiem od niej, jej matka zawsze krytykowala ja za wyglad... mowila jej dokladnie co ma robic, szczegolowe instrukcje jej dawala, i choc ona nieraz postawila na swoim, to mam wrazenie ze ma zakodowane w glowie najsiolniej te rozne przekazy od matki, i nie moze sie spod nich wyzwolic. Ja tez to u siebie dostrzegłam... i wyzwalam sie spod presji matki, spod ciaglego zastanawiania się co by zrobila ona.... już wiem, ze ona gorzej pokierowala swoim zyciem niż ja...i zę bardzo chore bylo z mojej storny słuchanie jej rad - ale to ona cale zycie wmawiala mi rozne rzeczy. Jak widac sila takiego przekazu jest bardzo silna!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do Moon: co do tej zaborczej matki &#8211; ja w matce mojej kolezanki widzę te cechy &#8211; a kolezanka nie widzi! choc jest juz po 1,5 rocznej terapii! powiem troche moze w dziwnym stylu, jak ona zyje ta moja kolezanka: lata na rozne silvy, na rozne afirmacje, chce sie strasnzie rozwijać, chce wiedziec wiecej o sobie, o swej psychice, chodzi na taniec, na aerobik czesto, w tym jest jakas obsesja, jakas kompulsja, jakies zacieranie obrazu, ona sobie zaciera sama ten obraz angazujac sie w tyle roznych działan majacych jej otworzyc oczy , ale ona to robi po to zeby tych oczu nie otworzyc! Szuka doslownie na gwalt chlopaka, a jak nie ma w zwiazku z jego storny zianteresowania to wmawia sobie ze ten chlopak jest zablokowany, ze sie boi otworzyc na inna osobę, wymysla wiec jemu zaburzenia! szuka rozpaczliwie kogos do seksu, ledwie kogos zna a juz ma wizje, i niemal nie moze sie powstrzymac by mu nie proponowac chociazby i seksu! byyla w wielu zwiazkach w ktorych chloapk proponowal jej ze bedize takze sypial z innymi dziewczynami? czy to przypadek, i czy ktos tu bedzie probowal udowadniac ze to wlasciwie normalne i coraz czestsze w naszych czasach??? Dlateog uwazam ze to co autor pisze o koncentracji na JA u anorektyczek wystepuje w pelnej okazalosci u mojej kolezanki. No i wracajac do tej zaborczej matki &#8211;  wiem tylko tyle co wiem od niej, jej matka zawsze krytykowala ja za wyglad&#8230; mowila jej dokladnie co ma robic, szczegolowe instrukcje jej dawala, i choc ona nieraz postawila na swoim, to mam wrazenie ze ma zakodowane w glowie najsiolniej te rozne przekazy od matki, i nie moze sie spod nich wyzwolic. Ja tez to u siebie dostrzegłam&#8230; i wyzwalam sie spod presji matki, spod ciaglego zastanawiania się co by zrobila ona&#8230;. już wiem, ze ona gorzej pokierowala swoim zyciem niż ja&#8230;i zę bardzo chore bylo z mojej storny słuchanie jej rad &#8211; ale to ona cale zycie wmawiala mi rozne rzeczy. Jak widac sila takiego przekazu jest bardzo silna!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magda</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1241</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 08:37:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1241</guid>
		<description>A ja się w pełni zgadzam z tym artykułem. Przecyztałam juz trochę na ten temat i to jest najmadrzejszy artykul jaki czytałam o anoreksji, w tym zwłąszcza momenty dotyczace zaprzeczaniu u anorektyczek, o ich sila jest ogromna!!! mam kolezanke, bliską, która jest już doktorem, przytyła, objawow anorkesji juz nie ma, ale nadal jest obsesja związana z jedzeniem, ciągłe myśli o jedzeniu, zaprzeczanie jakiegokolwiek udziału jej matki, i w ogole rodziców, w rozwoju choroby - zaburzen osobowosci, a nie samego jadłowstrętu... do któego jakże cześto sprowadza się te chorobe! Jestem psychologiem, też mam swoje problemy (jestem DDA, i przez rok w liceum cierpiałam na bulimię - nikt mi jej nie stwierdził, sama tak diagnozuję), i wiem, jaką trzeba mieć siłę, a raczej jak bardzo trzeba chcieć znormalnieć, i jak bardoz trzeba chcieć prawdy, by zburzyć te chorą konstrukcję ktora budują sobie anorektyczki! U mnei bulimia byłą związana z totalnym opuszczeniem mnie przez matkę, robiłam to z pustki i ze stresu, teraz leczę się z ogromnego żalu do matki na psychoterapii indywidualnej od 5 miesięcy. Mam wsparcie, męża, bez niego wiem, że chyba nie dałąbym rady. Bo najważniejsze to doświadcyzć wreszcie od kogoś miłości i akceptacji... ja tego nie miałąm nigdy... anorektyczka musi sie wyzwolić z chorej relacji z matką, z tego lęku wpojonego chyba przez matke, ktora zabrania jej chyba stać się kobietą... chętnie przeczytam co myślą o tym zarówno profesjonaliści, jak i anorektyczki czy bulimiczki... czy sa takie któe pokonały naprawdę tę chorobe???</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja się w pełni zgadzam z tym artykułem. Przecyztałam juz trochę na ten temat i to jest najmadrzejszy artykul jaki czytałam o anoreksji, w tym zwłąszcza momenty dotyczace zaprzeczaniu u anorektyczek, o ich sila jest ogromna!!! mam kolezanke, bliską, która jest już doktorem, przytyła, objawow anorkesji juz nie ma, ale nadal jest obsesja związana z jedzeniem, ciągłe myśli o jedzeniu, zaprzeczanie jakiegokolwiek udziału jej matki, i w ogole rodziców, w rozwoju choroby &#8211; zaburzen osobowosci, a nie samego jadłowstrętu&#8230; do któego jakże cześto sprowadza się te chorobe! Jestem psychologiem, też mam swoje problemy (jestem DDA, i przez rok w liceum cierpiałam na bulimię &#8211; nikt mi jej nie stwierdził, sama tak diagnozuję), i wiem, jaką trzeba mieć siłę, a raczej jak bardzo trzeba chcieć znormalnieć, i jak bardoz trzeba chcieć prawdy, by zburzyć te chorą konstrukcję ktora budują sobie anorektyczki! U mnei bulimia byłą związana z totalnym opuszczeniem mnie przez matkę, robiłam to z pustki i ze stresu, teraz leczę się z ogromnego żalu do matki na psychoterapii indywidualnej od 5 miesięcy. Mam wsparcie, męża, bez niego wiem, że chyba nie dałąbym rady. Bo najważniejsze to doświadcyzć wreszcie od kogoś miłości i akceptacji&#8230; ja tego nie miałąm nigdy&#8230; anorektyczka musi sie wyzwolić z chorej relacji z matką, z tego lęku wpojonego chyba przez matke, ktora zabrania jej chyba stać się kobietą&#8230; chętnie przeczytam co myślą o tym zarówno profesjonaliści, jak i anorektyczki czy bulimiczki&#8230; czy sa takie któe pokonały naprawdę tę chorobe???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Moon</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1196</link>
		<dc:creator>Moon</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 04:08:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1196</guid>
		<description>Ten artykuł nie jest dobrze napisany - nie zgadzam się z jego częścią. Anoreksja może mieć tak wiele skomplikowanych przyczyn jak wiele jest anorektyczek, bo każda żyje we własnej rodzinie, ma inne życie, różnych ludzi wokół siebie.
To nie musi być związane z zaborczą matką, a już na pewno nie musi być &quot;wyobrażania sobie że je się matkę albo że matka je córkę&quot;!!!

Oto przykład innych &quot;obrazów&quot; anoreksji:
To często uciekanie (stopniowo) od coraz większych spraw:
1 - najpierw jest depresja (problemy w domu i/lub w grupie rówieśniczej) obwinianie siebie;
2 - próba walki/ucieczki od problemów: ja jestem przyczyną,wiec zmienię siebie (nieatrakcyjny wygląd,brak przyjaciół, izolacja ojca od córki,która nie spełnia jego oczekiwań, ...);
3 - chwilowa poprawa nastroju (dzięki wysiłkowi fizycznemu, skupianiu się na jedzeniu - więcej endorfin, znajomi dostrzegają zgrabniejszą sylwetę, ...)
4 - znowu depresja (przyczyna: powrót &quot;starych&quot; problemów - np kłótnie rodziców, szyderstwa kolegów);
5 -ponowna walka/ucieczka - tym razem wzmożenie wysiłku i większa koncentracja na liczeniu kalorii;
6 - wahania nastroju i ciągłe zwiększanie &quot;tempa&quot; odchudzania;
7 - uzależnienie się od odchudzania (skoro nie można kontrolować tego,co jest wokół, nadmiernie skupia się na kontroli swojego ciała, ale po jakimś czasie to jest już przymus wewnętrzny - utrata kontroli);
8 - ...co teraz???

Znane mi przyczyny anoreksji (autentyczne - od anorektyczek): 
- lęk i ucieczka przed dorosłością (kiedy byłam mała wszystko było dobrze),,
- kłótnie rodziców (brak lub zachwianie prawidłowego wzorca rodziny - to też powoduje lęk przed dorosłością),
- brak akceptacji i wsparcia w trudnych chwilach u osób ważnych (ojciec, maka, znajomi),
- poczucie odtrącenia, braku miłości (nie mam z kim porozmawiać,wszyscy na mnie krzyczą, albo oczekują ode mnie powagi i dorosłego zachowania, a ja mam ochotę płakać),
- zaburzone relacje z drugą płcią (nie mam lub nie chcę mieć chłopaka, boję się/brzydzę się seksu,wstydzę się swojego ciała,...)
- spadek samooceny i depresja,
- trudna sytuacja np materialna -może częściowo wpłynąć na decyzję o zmniejszeniu posiłków (skoro jestem nieważna, to nie zasługuję żeby jeść tyle co inni, niech dla nich zostanie więcej),
- ucieczka przed płcią (np czuje się niechcianym dzieckiem, może rodzice chcieli żebym była chłopcem, ja im przeszkadzam),
- myśli samobójcze (boję się zrobić to &quot;szybko&quot;, ale mogę powoli &quot;znikać z życia&quot;),

No i co wy na to???</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ten artykuł nie jest dobrze napisany &#8211; nie zgadzam się z jego częścią. Anoreksja może mieć tak wiele skomplikowanych przyczyn jak wiele jest anorektyczek, bo każda żyje we własnej rodzinie, ma inne życie, różnych ludzi wokół siebie.<br />
To nie musi być związane z zaborczą matką, a już na pewno nie musi być &#8220;wyobrażania sobie że je się matkę albo że matka je córkę&#8221;!!!</p>
<p>Oto przykład innych &#8220;obrazów&#8221; anoreksji:<br />
To często uciekanie (stopniowo) od coraz większych spraw:<br />
1 &#8211; najpierw jest depresja (problemy w domu i/lub w grupie rówieśniczej) obwinianie siebie;<br />
2 &#8211; próba walki/ucieczki od problemów: ja jestem przyczyną,wiec zmienię siebie (nieatrakcyjny wygląd,brak przyjaciół, izolacja ojca od córki,która nie spełnia jego oczekiwań, &#8230;);<br />
3 &#8211; chwilowa poprawa nastroju (dzięki wysiłkowi fizycznemu, skupianiu się na jedzeniu &#8211; więcej endorfin, znajomi dostrzegają zgrabniejszą sylwetę, &#8230;)<br />
4 &#8211; znowu depresja (przyczyna: powrót &#8220;starych&#8221; problemów &#8211; np kłótnie rodziców, szyderstwa kolegów);<br />
5 -ponowna walka/ucieczka &#8211; tym razem wzmożenie wysiłku i większa koncentracja na liczeniu kalorii;<br />
6 &#8211; wahania nastroju i ciągłe zwiększanie &#8220;tempa&#8221; odchudzania;<br />
7 &#8211; uzależnienie się od odchudzania (skoro nie można kontrolować tego,co jest wokół, nadmiernie skupia się na kontroli swojego ciała, ale po jakimś czasie to jest już przymus wewnętrzny &#8211; utrata kontroli);<br />
8 &#8211; &#8230;co teraz???</p>
<p>Znane mi przyczyny anoreksji (autentyczne &#8211; od anorektyczek):<br />
- lęk i ucieczka przed dorosłością (kiedy byłam mała wszystko było dobrze),,<br />
- kłótnie rodziców (brak lub zachwianie prawidłowego wzorca rodziny &#8211; to też powoduje lęk przed dorosłością),<br />
- brak akceptacji i wsparcia w trudnych chwilach u osób ważnych (ojciec, maka, znajomi),<br />
- poczucie odtrącenia, braku miłości (nie mam z kim porozmawiać,wszyscy na mnie krzyczą, albo oczekują ode mnie powagi i dorosłego zachowania, a ja mam ochotę płakać),<br />
- zaburzone relacje z drugą płcią (nie mam lub nie chcę mieć chłopaka, boję się/brzydzę się seksu,wstydzę się swojego ciała,&#8230;)<br />
- spadek samooceny i depresja,<br />
- trudna sytuacja np materialna -może częściowo wpłynąć na decyzję o zmniejszeniu posiłków (skoro jestem nieważna, to nie zasługuję żeby jeść tyle co inni, niech dla nich zostanie więcej),<br />
- ucieczka przed płcią (np czuje się niechcianym dzieckiem, może rodzice chcieli żebym była chłopcem, ja im przeszkadzam),<br />
- myśli samobójcze (boję się zrobić to &#8220;szybko&#8221;, ale mogę powoli &#8220;znikać z życia&#8221;),</p>
<p>No i co wy na to???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ktos</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-1167</link>
		<dc:creator>Ktos</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 15:45:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-1167</guid>
		<description>Motylek?to chyba Ty nic nie wiesz o anoreksji,mowisz jak 16 ktora nie ma pojecia w co sie pakuje krzycac pro ano.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Motylek?to chyba Ty nic nie wiesz o anoreksji,mowisz jak 16 ktora nie ma pojecia w co sie pakuje krzycac pro ano.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: motylek</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-795</link>
		<dc:creator>motylek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 21:44:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-795</guid>
		<description>co wy wiecie o anoreksji?! 
chcecie żrec to róbcie to sami!!!
PRO-ANO!!!
nic nie poradzicie na to! 
kochamy ano i tyle</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>co wy wiecie o anoreksji?!<br />
chcecie żrec to róbcie to sami!!!<br />
PRO-ANO!!!<br />
nic nie poradzicie na to!<br />
kochamy ano i tyle</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Damian Janus</title>
		<link>http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html/comment-page-1#comment-76</link>
		<dc:creator>Damian Janus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 15:27:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://anoreksja.top838.com/57/ciekawy-artykul-o-anoreksji.html#comment-76</guid>
		<description>Jeśli przekonuje Cię moje widzenie problemu anoreksji i oczekujesz pomocy skontaktuj się ze mną.
Damian Janus     damian.janus@wp.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli przekonuje Cię moje widzenie problemu anoreksji i oczekujesz pomocy skontaktuj się ze mną.<br />
Damian Janus     <a href="mailto:damian.janus@wp.pl">damian.janus@wp.pl</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

