ta osoba na tym 1 zdj. wygląda na nie szczeliwa..zaloze sie ze ty tez taka jesteś…
anorektyczki nie zwracają uwagę na smak tej potrawy tylko na kcal…
.wiem cos o tym..;/;/;/
jeszcze nie jest za późno…jesli moglam by ci jakos pomóc,pogadać itp. to napisz: beti51@vp.pl
ja osobiście wygrałam walkę z anoreksja, wiem jakie to trudne. Jest cos takiego jak bariera psychiczna, ktora nie pozwala niczego zjesc. Podczas choroby wydawało mi sie ze jezeli cos zjem to nastepnego dnia rano obudze sie gruba… Dlatego tez coraz wiecej cwiczylam, ale pozniej po prostu nie mialam juz sił. Dzisiaj waze 44 kg przy wzroscie 166- czyli w miare normalnie. To głownie dzieki pomocy lekarzy, wsporciu rodziny i przyjaciół.
Dobrze radze wszystkim młodym dziewczynom- nie pakujcie sie w to bagno! trzeba zaakceptowac sama siebie… Anoreksje bardzo trudno przezwyciężyc- ja miałam szczescie.
pozdrawiam, Paula ;]
“One są boskie”?—> Nie sądzę…
Ja osobiście nie wiem co się ze mną dzieje,ale nie potrafię spojrzeć w lustro,gdzyż moim zdaniem uważam,że jestem za gruba,ważę 59 kg przy wzroście 176…
Zaczynam się odchudzać,lecz dopiero od jutra….
Jedyne czego się obawiam,to reakcji rówieśnikó jak również moich rodziców,któży straszą mnie zakładem sla “anorektyczek”….
Już kiedyś miałam początki tej choroby,było mi widać żebra…
Na jakiś czas z tego wyszłam,ale to wróciło…
Kompletnie nie wiem co mam zrobić,ponieważ chcę sama się z tym uporać… Ale pytanie jak zacząć???
Najważniejsze polskie czasopisma i periodyki z ogłoszeniami wydawane w Olsztynie po 1945 r.: Anonse Warmińsko-Mazurskie (2004), AS Biznes (bezpłatne pismo reklamowo-ogłoszeniowe), Auto-Giełda Warmia i Mazury ( autogiełda olsztyn )(2004), Auto Reklama (bezpłatne pismo reklamowo-ogłoszeniowe), Bez wierszówki (od kwietnia 2004, miesięcznik Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redagowany przez Tadeusza Prusińskiego), Bibliotekarz Warmińsko-Mazurski (2000)
Starożytni Grecy uważali historię za jedną ze sztuk. Historia nie jest łatwa do zaklasyfikowania wśród nauk. Jeśli bowiem przyjąć jej cel czysto faktograficzny, polegający na ustaleniu biegu zdarzeń i wyjaśnieniu stosunku przyczynowo-skutkowego, staje się ona nauką nieomalże ścisłą (zobacz: Historiografia). Jednak widząc w niej naukę, która zajmuje się jednorazowymi wydarzeniami, a nie prawidłami – jej charakter ściśle naukowy staje się niejednoznaczny. Jeśli przyjąć jej umiejętność wskazywania na stosunek biegu zdarzeń do ewolucji cywilizacji, zauważymy, że ociera się ona o aspekty etyczno-społeczne, co ją zbliża się do filozofii lub do socjologii (zobacz: filozofia historii).
nie rozumiem tych dziewczyn przecież one wiedzą że jak zaczną się odchudzać to mogą popaść w anoreksje . normalnie głupie
dobrze Ci radze…. dopoki mozesz to szybko przytyj!!!!!!
jej ich ciała są boskie…szacun
ta osoba na tym 1 zdj. wygląda na nie szczeliwa..zaloze sie ze ty tez taka jesteś…
anorektyczki nie zwracają uwagę na smak tej potrawy tylko na kcal…
.wiem cos o tym..;/;/;/
jeszcze nie jest za późno…jesli moglam by ci jakos pomóc,pogadać itp. to napisz: beti51@vp.pl
dziewczyna na drugim zdj jest poprostu BOSKA !!!!
Anorektyczki są piękne. Też chcę byc jedną z nich!
ta na 2 adjęciu jest ładna nie wszystkie anorektyczki sa piekne chciałabym byc taka piszcie 9036312
ja osobiście wygrałam walkę z anoreksja, wiem jakie to trudne. Jest cos takiego jak bariera psychiczna, ktora nie pozwala niczego zjesc. Podczas choroby wydawało mi sie ze jezeli cos zjem to nastepnego dnia rano obudze sie gruba… Dlatego tez coraz wiecej cwiczylam, ale pozniej po prostu nie mialam juz sił. Dzisiaj waze 44 kg przy wzroscie 166- czyli w miare normalnie. To głownie dzieki pomocy lekarzy, wsporciu rodziny i przyjaciół.
Dobrze radze wszystkim młodym dziewczynom- nie pakujcie sie w to bagno! trzeba zaakceptowac sama siebie… Anoreksje bardzo trudno przezwyciężyc- ja miałam szczescie.
pozdrawiam, Paula ;]
“One są boskie”?—> Nie sądzę…
Ja osobiście nie wiem co się ze mną dzieje,ale nie potrafię spojrzeć w lustro,gdzyż moim zdaniem uważam,że jestem za gruba,ważę 59 kg przy wzroście 176…
Zaczynam się odchudzać,lecz dopiero od jutra….
Jedyne czego się obawiam,to reakcji rówieśnikó jak również moich rodziców,któży straszą mnie zakładem sla “anorektyczek”….
Już kiedyś miałam początki tej choroby,było mi widać żebra…
Na jakiś czas z tego wyszłam,ale to wróciło…
Kompletnie nie wiem co mam zrobić,ponieważ chcę sama się z tym uporać… Ale pytanie jak zacząć???