Zaćwiczyć się na śmierć
Mamy nową (?) modę w świecie chorych na anoreksję – kompulsywne ćwiczenia fizyczne. Chorzy stają się uzależnieni od ćwiczeń fizycznych do tego stopnia, że ćwiczą po kilka godzin dziennie każdego dnia, aby zrzucić wyimaginowane gramy tłuszczu. Często to schorzenie określane jest mianem “ćwiczeniowej bulimii”.
Z kubkiem wbiegałam do góry, potem zbiegałam na dół po cytrynę, potem z cytryną biegłam do góry, potem zbiegałam po łyżeczkę i potem z łyżeczką do góry, mieszałam, a potem jeszcze znosiłam łyżeczkę.
Mówi 16-letnia anorektyczka, która w ciągu roku schudła o ponad 20 kilogramów.
Ta forma choroby jest często jeszcze gorsza niż klasyczna odmiana anoreksji, gdyż jest trudniejsza do zdiagnozowania – chora osoba normalnie je, a ćwiczenia fizyczne są uznawane za zdrowe i nie budzą żadnego niepokoju.
Dodany w: Wiadomości

znam to, najpierw nie jadłam i ćw trochę, a potem jak zaczęły sie szpitale i pilnowanie , miałam trzymać wagę(warunek wypisu ze szpitala) to zaczełam jeść i cz, cw, ćw … żeby spalić tłuszcz i rozwinąć mięśnie bo one są cięższe….a ważę więcej niż tłuszcz
to jest o wiele bardziej męczące, wymaga więcej wysiłku… samo komponowanie diety tak żeby spalać tłuszcz jeść odpowiednia liczbę kcal wymaga więcej siły i perfekcji
ale takie zecie….. najchętniej wróciłabym do głodówki…. ale cena perfekcji jest wysoka